120 LAT AUSTRIACKIEGO GÓRSKIEGO POGOTOWIA RATUNKOWEGO

120 Jahre Bergrettung

120 LAT AUSTRIACKIEGO GÓRSKIEGO POGOTOWIA RATUNKOWEGO
Kadr-z-filmu-120-Jahre-Bergrettung

120 LAT AUSTRIACKIEGO GÓRSKIEGO POGOTOWIA RATUNKOWEGO

120 LAT AUSTRIACKIEGO GÓRSKIEGO POGOTOWIA RATUNKOWEGO

    120 LAT AUSTRIACKIEGO GÓRSKIEGO POGOTOWIA RATUNKOWEGO

8 marca, w roku 1896, czyli 120 lat temu, doszło do tragicznego wypadku na Reißthalersteig/Rax, w czasie którego trzech znanych wiedeńskich wspinaczy: Josef Pfannl, Fritz Waniek i Max Schottik zostało porwanych przez lawinę. Ich ciała odnaleziono dopiero po wielodniowych poszukiwaniach.

Reißthalersteig_Rax_-_1895_plaque
Tablica upamiętniająca tragedię na Reißthalersteig – źródło: WIKIPEDIA

Wypadek wzbudził ogromne poruszenie. Klub alpejski w Wiedniu zorganizował 24 kwietnia 1896 roku konferencję, na której postanowiono utworzyć Pogotowie Górskie.

Pierwsza organizacja nosiła nazwę ARAW (Alpiner Rettungsausschuss Wien – Alpejska Komisja Ratunkowa Wiedeń). Stała się wzorem organizacyjnym nie tylko dla dzisiejszego Austriackiego Górskiego Pogotowia Ratunkowego, ale dla wszystkich organizacji ratownictwa górskiego. W Europie i na świecie.

Z okazji 120 rocznicy istnienia Austriackiego Górskiego Pogotowia Ratunkowego – życzymy wszystkim ratownikom górskim Austrii dalszych sukcesów w odpowiedzialnej służbie ratowania życia.

Anlässlich des 120-jährigen Bestehens des Österreichischen Bergrettungsdienstes wünschen wir allen Bergrettern Österreichs weiterhin viel Erfolg im verantwortungsvollen Dienst Leben zu retten.

Anna Kokesch - Antenka
O Anna Kokesch - Antenka 387 artykułów
Anna Kokesch - w latach 1972-1974 kierownik administracji Zarządu GOPR

2 Komentarze

  1. Dzien dobry mam pytanie w zwiazku z ratownictwem w Austrii-5lat temu podszaczas zimy koledzy byli na wycieczce górskiej i jeden się zgubił(na szczescie sam się odnalazł i trafił do domu)drugi kolega wezwał Alpine polizei ktorzy natychmiast ruszyli na ratunek,ale z oczywistych względów(jak wyżej)zakończyli poszukiwania po ok 3 godzinach-czy mozliwe jest ze nie trzeba było nic płacić za akcje ratowniczą?

    • Trochę trudno mi na Pana pytanie dokładnie odpowiedzieć, ale zasady są takie: jeśli osoba wzywająca znajduje się w sytuacji wymagającej pomocy, a nie jest ranna – wtedy do akcji wyrusza helikopter policji. Udzielenie pomocy plus ewentualnie transport delikwenta są bezpłatne, a koszt akcji pokrywany jest przez podatników.
      Ponieważ rozmaici spryciarze, którym nie chciało się schodzić w dół, wymyślali baśniowe sytuacje, aby skorzystać z darmowego transportu – Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zamierza ten system zmienić. Jeśli wykorzystywanie usług policji jest ewidentne – wzywający zbędnej pomocy jest w każdym przypadku proszony „do kasy”.
      Jeśli natomiast wymagana jest pomoc medyczna, w akcji bierze udział helikopter ratunkowy, lekarz i ratownicy Pogotowia Górskiego. Ta akcja kosztuje zawsze i pacjent (niezależnie od jego narodowości) jest proszony „do kasy”. Dobrze jest więc mieć odpowiednie ubezpieczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


fourteen − 2 =