DZIEŃ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH GP GOPR
Wspomnienia i Pożegnania

DZIEŃ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH GP GOPR

DZIEŃ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH GP GOPR DZIEŃ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH GP GOPR Wieloletnią tradycją naszej organizacji jest, że w okolicach Dnia Wszystkich Świętych ratownicy wszystkich Grup Regionalnych odwiedzają groby swoich kolegów, którzy pełnią już dyżury na niebieskich […]

INUITA O IMIENIU SAM
Kanada

INUITA O IMIENIU SAM

INUITA O IMIENIU SAM INUITA O IMIENIU SAM Z Yellowknife wyleciałem o zmierzchu. Luty, miesiąc środka sub-arktycznej zimy. Chociaż była zaledwie godzina 2:00 po południu, panował półmrok. Prószył śnieg. Czterosilnikowa Electra wzbiła się w ciemną […]

STANISŁAW KIEŻUŃ
Wspomnienia i Pożegnania

STANISŁAW KIEŻUŃ

STANISŁAW KIEŻUŃ STASZEK KIEŻUŃ Wczesne lata 50-te. Na Samotni, w Kotle Małego Stawu mieliśmy bazę treningową. Tu ćwiczyliśmy slalom, fragmenty biegu zjazdowego. Rozgrywaliśmy zawody. To najlepsze miejsce do treningów w Karkonoszach, jakie znaliśmy w owych […]

JÓZEF KOBEC
Wspomnienia i Pożegnania

JÓZEF KOBEC

JÓZEF KOBEC JÓZEF KOBEC Józef Kobec urodził się 01.03.1932 roku we Lwowie. ” Żużu, Kobza” pod takimi przezwiskami występował Józek dla tych, z którymi był w dobrych stosunkach. Józek, niewielkiego wzrostu, dobrze zbudowany, miał charakterystyczny […]

PAMIĘCI ANTONIEGO RYCHLA
Ratownicy

PAMIĘCI ANTONIEGO RYCHLA

PAMIĘCI ANTONIEGO RYCHLA  1941 – 2008 PAMIĘCI ANTONIEGO RYCHLA   W nocy z soboty na niedzielę 29 czerwca 2008 roku zmarł nagle nasz Kolega – Ratownik, były Naczelnik Grupy Karkonoskiej GOPR  Antoni Rychel, o którym […]

O JÓZUSIU Z JURGOWA
Historia

O JÓZUSIU Z JURGOWA

O JÓZUSIU Z JURGOWA, CO ZOSTAŁ KARKONOSKIM GÓRALEM O JÓZUSIU Z JURGOWA Józef Miśkowicz  * 1.11.1929 w Jurgowie  –  +23.08.2008 w Kowarach Po zakończeniu wojny Rząd Polski uznawany przez wszystkie kraje, wykombinował, że najlepszymi do […]

POŻEGNALIŚMY MACIEJA ABRAMOWICZA
Wspomnienia i Pożegnania

POŻEGNALIŚMY MACIEJA ABRAMOWICZA

POŻEGNALIŚMY MACIEJA ABRAMOWICZA POŻEGNALIŚMY MACIEJA ABRAMOWICZA Prawie 1400 km pokonaliśmy w „tę i nazad” jadąc dwoma busami Grupy do Sopotu, do Maćka, żeby pożegnać Go ostatecznie. Ale tylko fizycznie, bowiem jak pisałem wcześniej, będzie ON […]