KURATORIUM BEZPIECZEŃSTWA ALPEJSKIEGO OSTRZEGA

KURATORIUM BEZPIECZEŃSTWA ALPEJSKIEGO OSTRZEGA
ŹRÓDŁO: KADR Z FILMU MUENCHHAUSEN TECHNIK

KURATORIUM BEZPIECZEŃSTWA ALPEJSKIEGO OSTRZEGA

Austriackie kuratorium bezpieczeństwa alpejskiego (Österreichisches Kuratorium für Alpine Sicherheit) ostrzega przed rosnącym zagrożeniem i ryzykiem upadków do szczelin lodowców. Potwierdzają to niedawne wypadki, jak np. na początku kwietnia na Großvenediger (patrz  nasz wpis: ŚMIERĆ W SZCZELINIE LODOWCA )
Karl Gabl – prezydent Kuratorium podkreśla, że właśnie teraz naprawdę zaczyna się sezon dla narciarstwa wysokogórskiego i dlatego należy być szczególnie ostrożnym.

Radzi, by uczestnicy wycieczek skiturowych i ski alpiniści byli zawsze – dla bezpieczeństwa własnego oraz bezpieczeństwa innych – związani. Nadto, powinni znać techniki linowe i metody samoratowania ze szczelin lodowca.

Na zawyżone ryzyko i niebezpieczeństwo wpływają obecnie następujące czynniki:

  • Pokrywa śnieżna na lodowcach poniżej średniej, zawiane śniegiem szczeliny, niestabilne mosty śnieżne.
    Dawniej, w latach 80-tych i 90-tych, szczeliny były przykryte wieloletnimi warstwami firnu. Lato roku 2015 obfitowało w wysokie temperatury , co doprowadziło do wzmożonego otwarcia szczelin w lodowcach. Szczeliny są obecnie przykryte cienką warstwą śniegu, a mosty śnieżne słabe.
  • Występowanie zjawiska silnej ablacji na dużych wysokościach, które powoduje powstawanie niestabilnego starego śniegu. Nadto; powierzchnia śniegu prawie nie zamarza w nocy.

Istnieje wiele metod samoratowania z lodowej szczeliny, ale techniki te należy dokładnie przetrenować. Jedną z nich, tzw. metodę Münchhausen prezentuje na załączonym video Günter Karnutsch, przewodnik górski i ratownik Austriackiego Górskiego Pogotowia Ratunkowego z grupy Salzburg.

Anna Kokesch - Antenka
About Anna Kokesch - Antenka 363 Articles

Anna Kokesch – w latach 1972-1974 kierownik administracji Zarządu GOPR

2 Comments on KURATORIUM BEZPIECZEŃSTWA ALPEJSKIEGO OSTRZEGA

  1. Jakoś trudno mi to pogodzić z zasadami które kiedyś panowały w górach….ale widać czasy się zmieniają i łatwo nabyty ekwipunek ,, z górnej półki,, , koniecznie z widocznymi napisami chyba umacnia niektórych ( niestety coraz liczniejszych) , że dadzą radę a góry nie są takie niebezpieczne. Już samo zestawienie pojęciowe ( kuratorium – ??? a co to, alpinista to jakiś przestępca , że musi mieć kuratora ?) wskazuje , że pewna granica progowa została przekroczona. Przekroczenie rozsądku i poziomu wyszkolenia ( o ile w ogóle odnotowane z wypadków ofiary, jakiekolwiek mają) zwiększają niewspółmiernie ryzyko tragedii. Nie wacham się użyć słowa intruz dla określenia osób które bez stosownego przygotowania pchają się w góry – skutki są łatwe do przewidzenia… pozostaje tylko kwestia czasu.
    Można apelować, zalecać, szkolić …. i chyba tyle …ale jeśli ktoś czuje , że jego/jej to nie dotyczy, że nic się nie stanie … to nie jest to niczym innym jak wkręcaniem w spiralę ryzyka siebie i innych osób … w konsekwencji rownież i ratowników.
    Można tylko apelować…..

Skomentuj

Twój adres email nie pojawi się na stronie.


*


five − 3 =