ŚWIĘTO NARODOWE SZWAJCARII W BĄKOWEJ ZOHYLINIE

ŚWIĘTO NARODOWE SZWAJCARII W BĄKOWEJ ZOHYLINIE
©ANNA KOKESCH-ZBIORY PRYWATNE / RATOWNICTWO GÓRSKIE

ŚWIĘTO NARODOWE SZWAJCARII W BĄKOWEJ ZOHYLINIE

ŚWIĘTO NARODOWE SZWAJCARII W BĄKOWEJ ZOHYLINIE
ŚLUBNE ZDJĘCIE WŁODKA NA ŚCIANIE ZOHYLINY©ANNA KOKESCH-ZBIORY PRYWATNE / RATOWNICTWO GÓRSKIE

Przygotowanie, opracowanie i opublikowanie poprzedniego wpisu, traktującego o niezwykle znaczącej roli ratowników GOPR podczas Światowych Dni Młodzieży, zajęło nam bardzo dużo czasu.
Z dala od solidnego domowego PC, w warunkach niemal “polowych” i przy kulejącym internecie strawiliśmy kilka godzin przy grymaszących laptopach, które meldowały co chwila że “nie odnalazły servera”.

Kiedy wreszcie się wszystko udało, był wieczór. Powędrowaliśmy więc do znajdującej się vis a vis siedziby Zarządu Głównego GOPR restauracji, której założycielem i właścicielem był odznaczony Medalem Za Ofiarność i Odwagę, nieżyjący już niestety, nasz Kolega Włodek Gładczan (Włodzimierz Stanisław “Bąk” Gąsienica-Gładczan), ratownik Grupy Tatrzańskiej GOPR, a później TOPR.

W regionalnym stylu, pięknie utrzymana restauracja nazywa się Bąkowa Zohylina – Wyźnio. Zohylina oznacza w gwarze “kryjówkę” lub “schronienie”, czyli nazwa restauracji to Kryjówka u Bąka.

Restauracja “wrzała”. Góralska kapela przygrywała grupie tanecznej, występy której były nagradzane frenetycznym aplauzem zgromadzonych gości.

ŚWIĘTO NARODOWE SZWAJCARII W BĄKOWEJ ZOHYLINIE
©ANNA KOKESCH-ZBIORY PRYWATNE / RATOWNICTWO GÓRSKIE

Grüezi!

Aczkolwiek restauracja była zarezerwowana, miłosierni kelnerzy znaleźli dla nas miejsca i nakarmili znakomitym oscypkiem z grila z żurawiną (pycha!!!!!). Okazało się również, że goście, to grupa szwajcarskiej młodzieży – uczestników Światowych Dni Młodzieży i spotkania z Papieżem Franciszkiem.

ŚWIĘTO NARODOWE SZWAJCARII W ZAKOPIAŃSKIEJ ZOHYLINIE
©ANNA KOKESCH-ZBIORY PRYWATNE / RATOWNICTWO GÓRSKIE

Młodzieży towarzyszyli duchowni, z biskupem na czele, który – w przerwie części muzycznej wieczoru – wygłosił krótkie i bardzo sympatyczne przemówienie, z racji obchodzonego tego właśnie dnia (1 sierpnia), święta narodowego Szwajcarii. I tak w ścianach Zohyliny, zabrzmiał potem odśpiewany przez Szwajcarów hymn państwowy. Fragment ostatniej zwrotki Psalmu Szwajcarów (jak nazywany jest hymn) udało mi się nagrać telefonem, a oto rezultat:

Święto Narodowe Szwajcarii w zakopiańskiej Zohylinie from Anna Kokesch on Vimeo.

Betet, freie Schweizer, betet.
Eure fromme Seele ahnt,
eure fromme Seele ahnt
Gott im hehren Vaterland!
Gott, den Herrn im hehren Vaterland

Módlcie się, wolni Szwajcarzy, módlcie się.
Wasza pobożna dusza wie,
Wasza pobożna dusza wie,
Bóg jest w szlachetnej ojczyźnie mej!
Bóg jest w szlachetnej ojczyźnie mej!

Poczuliśmy się zobowiązani do złożenia sympatycznym Szwajcarom życzeń z okazji ich Swięta i zrobiliśmy to, a jakże, i to nie byle jak! Góralska kapela zgodziła się zagrać “Syćka se Wom zycom”, a życzenia – na prośbę “samego” biskupa – wraz z wyjaśnieniem pochodzenia pieśni, złożyła zebranym niżej podpisana.
Byłam tak zafascynowana (nieznaną mi do tej pory pieśnią), że … niczego nie nagrałam i muszę posiłkować się nagraniem z YouTube (dla wszystkich, którzy tak jak ja, nie słyszeli nigdy jeszcze tej kompozycji).

Młodzi ludzie pochodzili ze wszystkich niemieckojęzycznych kantonów Szwajcarii i byli w Polsce pierwszy raz. Zachwyceni wszystkim co widzieli i przeżyli w Polsce, wybierali się następnego dnia na wycieczkę w góry, a przed wyjazdem do domu zamierzali jeszcze odwiedzić Oświęcim. Wieczór w Zohylinie zapamiętają z pewnością na długo.

¡Hola!

Dzień później jechałam już, niestety, do Wiednia. Na słowackiej autostradzie zrobiłam przystanek na kawę. Była piękna pogoda, więc siadłam z kawą w małym ogródku “odpočívadla” (jak nazywają Słowacy stacje przy autostradzie). Poza mną było zaledwie kilka osób, ale po chwili zajechały 2 autobusy z których niemal dosłownie “wysypały się” gromady młodzieży, a w odpočívadle zapanował od tej chwili wyłącznie język hiszpański.

ŚWIĘTO NARODOWE SZWAJCARII W BĄKOWEJ ZOHYLINIE

Okazało się, że to również uczestnicy Światowych Dni Młodzieży i spotkania z Papieżem Franciszkiem. Podczas krótkiej rozmowy powiedzieli mi, że są zachwyceni Polską, zachwyceni Wisłą gdzie nocowali, zachwyceni światowym wydarzeniem i wspaniałą organizacją. Hiszpańskojęzyczna grupa pochodziła w większości z Madrytu, ale byli wśród niej również obywatele Hondurasu i innych krajów Ameryki Łacińskiej.

Wróciłam do domu “zarażona” młodzieńczym optymizmem i mocno podbudowana na duchu wspaniałą opinią obcokrajowców o moim rodzinnym Kraju.

Anna Kokesch - Antenka
O Anna Kokesch - Antenka 390 artykułów
Anna Kokesch - w latach 1972-1974 kierownik administracji Zarządu GOPR