W ODPOWIEDZI NA ZARZUTY, PRETENSJE I INNE UWAGI

ŚWIATOWE DNI MŁODZIEŻY

W ODPOWIEDZI NA ZARZUTY, PRETENSJE I INNE UWAGI

W ODPOWIEDZI NA ZARZUTY, PRETENSJE I INNE UWAGI

Ostatni wpis na naszym Blogu, dotyczący działania ratowników GOPR na ŚDM, został poddany skrajnym opiniom; zachwytu i krytyki. Przy okazji “dostało nam się za całość” naszych, a szczególnie Antenki, pracowitości. Z doświadczeń wiemy, że tak jest, było i będzie. Jak nie było Blogu, nie było co krytykować. Cieszy, że są krytycy, bo Blog nabiera rumieńców, a nas mobilizuje do lepszej pracy. Uruchamiając Blog liczyliśmy przede wszystkim na ścisłą współpracę z Grupami. Niestety, poza obiecankami i zapewnieniami, że “już jutro wysyłam”, nic nie zyskaliśmy. Realia i niechęć naszych Kolegów do pisania narzuciła nam “polityczne cele” redagowania Blogu.

Po pierwsze: to historia naszego Stowarzyszenia, po drugie: “dzień dzisiejszy” w naszych i innych górach, i wszystko inne z czym spotykamy się w naszej działalności. Po kilku latach prowadzenia Blogu; do naszej redakcji napływają komentarze nie tylko pozytywne. Więcej jest negatywnych, dotyczących Naczelników Grup, pracy Zarządu Głównego, złośliwości i zwykłe “podkładanie świni”. Wszystkie są anonimowe. A wydawałoby się, że ratownicy górscy to ludzie odważni.

W ostatnich miesiącach dokonały się zmiany personalne w dwóch regionalnych Grupach.

Nas nie interesuje dlaczego, skoro sami zainteresowani nie chcą o tym mówić, nas interesuje sam fakt. Oczywiście w życiu Stowarzyszenia to zmiany ważne i czasami konieczne. Nic więc nie dzieje się bez przyczyny. Jedyny komentarz jaki dostaliśmy podpisany imieniem i nazwiskiem to wpis Jacka Dutkiewicza z Grupy Beskidzkiej, za co dziękujemy. Wpis dotyczy naszych informacji o ŚDM. Wydarzenie to wykazało, jak dobrze, my ratownicy górscy, jesteśmy do tego typu działań przygotowani, co zresztą potwierdza Jacek.

Zarzucono nam gloryfikowanie Naczelnika Dębickiego i pomagających mu Kolegów.

Czasami wydaje mi się, że co poniektórzy wprawdzie nauczyli się czytać, ale mają kłopoty ze zrozumieniem tego co czytają. Żeby zebrać jak najwięcej informacji o tym, bądź co bądź wielkim wydarzeniu, udaliśmy się do Zakopanego, gdzie zmęczeni do granic, Naczelnik i Szef Szkolenia opowiedzieli nam o tym,  co się działo. W tych opowieściach nie było, TO MY ! W tych opowieściach było ogromne, bez przesady, uznanie dla pracy, którą wszyscy biorący udział wykonali, za co zresztą , Naczelnik Jacek Dębicki na naszym Blogu podziękował. Jest jeszcze inny aspekt tej akcji, a czego krytykujący zdaje się nie rozumieją. To odpowiedzialność, prawna i moralna Sztabu akcji.

W naszym wpisie, nie znając poszczególnych nazwisk załączyliśmy dokumentację fotograficzną, nader dobrze obrazującą zmęczenie ratowników. Dziękujemy Jackowi Dutkiewiczowi za dobre rady. Mamy też propozycję, opisania tego co widział oczami nie tylko ratownika górskiego, ale też lekarza z bardzo dużym doświadczeniem – bo przecie wiele przeżył.

Szanowni: nasz, a przede wszystkim W A S Z   B L O G jest do dyspozycji. Czekamy i zapraszamy. Staramy się być obiektywni. Chociaż cholera nas bierze, kiedy czytamy anonimowe wpisy.

Marian Sajnog
O Marian Sajnog 220 artykułów
Marian Sajnog - w latach 1973 - 1975 Naczelnik Grupy Sudeckiej GOPR

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


two × 5 =